Staroniwa - Rzeszów - strona oficjalna

Strona klubowa
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Świlczanka Świlcza - Orzeł Wysoka Głogowska 1:2
  • Stobierna - Krzywe Stobierna - KP Zabajka 2:1
  • Rudnianka Rudna Wielka - Trzciana Trzcianka 1:3
  • Junak Słocina - RKS Rzeszów 2:1
  • Mrowlanka Mrowla - Rudzik Rudna Mała 3:1
  • LKS Biała (k. Rzeszowa) - Dąb Dąbrowa 0:3
  • ŁKS Łukawiec - Staroniwa - Rzeszów 0:2
  •        

Oficjalni partnerzy

 

 

Współpraca medialna

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 17, wczoraj: 150
ogółem: 789 059

statystyki szczegółowe

Sponsorzy główni

                 

                    

 


          

                     Projekt finansowany ze środków gminy Miasta Rzeszów w ramach wsparcia                                                                    realizacji zadania publicznego pod nazwą: 

   

"Organizacja lub udział w zgrupowaniach sportowych przygotowujących do rozgrywek ligowych, organizacja i udział w zawodach lub rozgrywkach sportowych - sport seniorów"

"Organizacja zajęć sportowych i imprez towarzyszących, m.in. turniejów, zawodów, rajdów itp. dla dzieci i młodzieży, jako alternatywnych form spędzania czasu wolnego"

Aktualności

Zapowiedź mecz z Białą

  • autor: MaciekBuka, 2018-09-20 23:40

W 6 kolejce gier zmierzymy się z doskonale nam znanym zespołem z Białej. Dotychczas spotykaliśmy się z nimi 14 razy. Bilans tych spotkań to 12 wygranych Staroniwy przy 2 zwycięstwach Białej. Bilans bramkowy to 51-7. Statystyka miażdżąca ale nie możemy się opierać tylko na niej. Trzeba pamiętać, że Biała kilka miesięcy temu w meczu z nami była skazywana na sromotną porażkę a mimo tego sprawiła mega sensację odnosząc zwycięstwo. Wcześniej wygrali oni z nami tylko jeden raz i to blisko 8 lat temu. Historia zatoczyła wielkie koło i liczę, że nasz zespół znów przez długie lata będzie wygrywał. Nie ma co jednak zbyt daleko wybiegać w przyszłość i skupić się na najbliższym spotkaniu.

Nasz zespół nadal jest mocny a Biała standardowo okupuje dolne rejony tabeli z dorobkiem 4 (gdyby nie walkower z Mrowlą mieliby tylko 1 punkt). Wydaje się, że nic złego nie może się tu wydarzyć. Jednak musimy być ostrożni, trener Białej ma w pamięci ostatni mecz i wie, że piłkarsko na naszym boisku nie mogą się nam postawić. Jestem pewny, że zagrają ultra defensywnym ustawieniem i będą liczyli na kontrę. Nasz zespół będzie prowadził grę ale będzie skazany na atak pozycyjny. Z każdą minutą rywale będą się zbliżali do upragnionego remisu a u nas może zacząć się robić nerwowo. Taktyka na ten mecz nie może być zatem inna jak tylko szybko strzelić bramkę i spokojnie dokładać kolejne. Ostatnio się nie udało, tym razem musi być lepiej.

Zapraszamy na mecz w najbliższą Niedzielę na boisko przy Wyspiańskiego godz. 11.00


Podsumowanie 5 kolejki

  • autor: MaciekBuka, 2018-09-19 22:30

Zapraszam na krótkie spojrzenie co działo się na pozostałych boiskach naszej ligi.

Świlcza uległa Orłowi 1-2. Tu wyjątkowo pozwolę sobie wkleić relację tego meczy za stroną Podkarpacka Piłka Nożna. "Pechowo zagrała Świlcza z Wysoką Głogowską. Zmarnowała ona rzut karny, straciła kuriozalne bramki a na dodatek przez kontuzje przez jakiś czas grała w 9-tkę a później w 10-tkę. W 60 minucie było 2-0 dla Orła. Świlcza zdołała zdobyć kontaktowego gola ale jak na złość los podkręcił śrubę. W krótkim czasie dwóch zawodników Świlczy doznało kontuzji i ponad 10 minut grali w 9-tkę. Wysoka miała w tym czasie sporo okazji do zmiany wyniku ale kopali wszędzie tylko nie do bramki. W końcówce mogło się zemścić bo rywale mieli 3 dobre okazje do zmiany wyniku. W dwóch dosłownie o centymetry zawodnicy mijali się z piłką mając przed sobą tylko bramkarza a raz goście wybili piłkę z linii bramkowej". Jak widać w Świlczy kłopotów ciąg dalszy. Braki kadrowe, trudności w meczach ze słabszymi zespołami i aż 19 straconych bramek w 5 meczach. Orzeł gra dość szczęśliwie i widać, że tam gdzie brakuje zdrowia czy jakości nadrabiają doświadczeniem. Póki co punkty robią na zespołach z dołu tabeli. Zagrali raz lepszą drużyną i skończyło się srogim laniem. Świlcza do końca sezonu będzie walczyła, żeby uciec z dna tabeli. Co do Orła to przed nimi kilka spotkań z solidniejszymi rywalami, czy utrzymają poziom ? Zobaczymy.

Stobierna wygrała z Zabajką 2-1. Spadkowicz z Zabajki słabo sobie poczyna w tym sezonie. Do Stobiernej przyjechał "gołą" jedenastką. Nie mogli oni chyba liczyć na zbyt wiele. Mimo wszystko powalczyli i dostarczyli kibicom sporo emocji. Stobierna poza drobnymi wpadkami na swoim boisku jest ekipą solidną i trudno stamtąd wywieźć punkty. Tym razem zagrali skutecznie i wykorzystali słabości rywali. Bramki padły w drugiej połowie kiedy przyjezdni opadli już nieco z sił. Tym samym Stobierna umacnia swoją pozycję w środku tabeli a za kilka dni uda się do czerwonej latarni ligi czyli Świlczy. W tym meczu wiele może się wydarzyć ale na pewno pojadą tam po komplet punktów. Zabajka podobnie jak drugi spadkowicz spisuje się grubo poniżej oczekiwań. Za tydzień grają z Rudnianką i na punkty raczej nie mają co liczyć.

W meczu na szczycie Rudnianka musiał uznać wyższość Trzcianki 1-3. Gospodarze toczyli z rozpędzoną Trzcianką wyrównany pojedynek. Do 70 minuty wynik był remisowy. Wtedy przyjezdni wrzucili wyższy biega i za sprawą Miłka dołożyli dwie bramki. Gdyby Rudnianka wykorzystała to co miała to mogłaby się nawet pokusić o zwycięstwo. Tymczasem pozostają oni drużyną z najmniejszą liczbą strzelonych bramek i to na co zwracałem uwagę już kilka tygodni temu zaczyna się sprawdzać. Przy takiej skuteczności mimo dobrej gry o wyniki będzie niezwykle trudno. W rozpędzonej maszynie z Trzciany coś pozgrzytało ale ostatecznie odpalili i odprawili z kwitkiem jedną z mocniejszych ekip tego sezonu. Myślę że poza naszym STR-em i Łukawcem w tej rundzie już nikt im nie zagrozi.

Junak dość sensacyjnie wygrał 2-1 z RKS-em. Junak przed tym meczem miał na koncie zaledwie 1 punkt i to ewidentnie uśpiło czujność przyjezdnych. Po meczu z nami pisałem, że grali dość solidnie i w końcu muszą zacząć punktować. RKS natomiast był rewelacją ubiegłego sezonu i powinien sobie w tym meczu łatwo poradzić. Stało się inaczej. Mecz był zacięty a sędzie pokazał aż 11 żółtych kartek. Widać, że obu zespołom zależało na wyniku i podeszli do tego meczu z pełnym zaangażowaniem. RKS zaczął mocno w swoim stylu i już w 7 minucie objął prowadzenie. Niestety również w swoim stylu tego prowadzenia nie dowiózł do końca. Trudniej będzie w Niedzielę bo junak wybiera się do Trzciany i musi się skupić aby nie stracić zbyt wielu bramek.

Biała nie dała rady Dąbrowie i przegrała 0-3. Dąb szybko strzelił bramkę ale mecz do końca pierwszej połowy był wyrównany. Tuż przed końcem pierwszej odsłony "czerwko" obejrzał grać Białej i było po meczu. Gospodarze nie są zbyt mocnym zespołem a grając w osłabieniu nie mogli się przeciwstawić solidnej Dąbrowie. Mimo wszystko dobrze bronili się do 73 minuty gdy Żurek podwyższył a przed końcem meczu stracili trzecią bramkę. Tym samym Dąbrowa łapie kontakt z czołówką i za kilka dni zagrają z Orłem o "pierwszą trójkę".

Na koniec sensacja tej kolejki czyli porażka Rudzika z Mrowlanką 1-3. Rudzik przed tym meczem miał wszystko: własne boisko, skład, liczną ławkę, dobrą grę i niezłe wyniki w poprzednich meczach. Mrowlanka tymczasem nie miała prawie nic: zaledwie 1 punkt, 15 straconych bramek i kiepską grę. Wydawało się że ten mecz nie może skończyć się innym wynikiem jak tylko wysokim zwycięstwem gospodarzy. Tymczasem piłka pokazała po raz kolejny swój nieprzewidywalny charakter i po meczu walki to zespół przyjezdnych cieszył się z pierwszego zwycięstwa w sezonie. Czy podobnie jak dwa lata temu jest to początek końca dobrej gry Rudzika, który gdy się już raz zatnie to nie odpali do końca ? Zobaczymy. Mrowlanka zaś dobrą ambitną grą odnosi cenne zwycięstwo. Za tydzień grają z RKS-em, który podrażniony po porażce na pewno postawi trudne warunki.

Łukawiec uległ Staroniwie 0-2.

W 5 kolejce padło 22 bramek (jak dotąd najwięcej) . Gospodarze wygrywali 2 razy przy 5 zwycięstwach gości. 


Dobrze rozpoczęta historia

  • autor: MaciekBuka, 2018-09-19 00:02

Wspaniale rozpoczyna się historia naszych meczów z Łukawcem. Z pierwszego meczu pomiędzy naszymi zespołami udało się przywieźć cenne 3 punkty. Na mecz do Łukawca przyjechaliśmy w 17-to osobowym składzie. Na mecz wyszliśmy w składzie: Pączek, J. Dronka, Mroczka, P. Dronka, Młynarczyk, Patyna, Kidacki, Ziemiński, Nazar, Tola, Bukała. Do zmian przygotowani byli Kuleta, Kosiorowski, Baran, Bator, Machowicz i wracający po długie przerwie Prucnal.

W pierwszych 4 meczach oba zespoły zgromadziły po 8 punktów i pokazały się z dobrej strony. Zwiastowało to zacięte spotkanie i takie było od pierwszego gwizdka. Od początku mecz toczył się głównie w środkowej części boiska, gdzie kupę roboty mieli nasi pomocnicy. Taktyka Łukawca była dość prosta rozgrywali oni piłkę spokojnie na swojej połowie po czym długim zagraniem uruchamiali skrzydłowych lub napastnika. Byliśmy przygotowani na taką taktykę, gdyż identycznie grali w Dąbrowie. Wiedzieliśmy również, że są groźni ze stałych fragmentów. Niestety nie udało się ich całkowicie wyeliminować i po jednym z nich w około 20 minucie napastnik gospodarzy tylko w sobie wiadomy sposób spudłował w idealnej sytuacji. Nasz drużyna stworzyła sobie więcej okazji. Sam na sam z bramkarzem pomylił się Bukała, przy strzale głową Toli brakło nieco siły, Patyna ładnie uderzył z 20 metrów. Za każdym razem dobrze zachowywał się bramkarz ŁKS-u. Pierwszą połowę oceniam jako wyrównaną z lekkim wskazaniem na nasz zespół. Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, obrońcy eliminowali każde zagrożenie a w przodzie co chwila było groźnie.

Już w pierwszej połowie widać było bramki kondycyjne u kilku zawodników Łukawca. Zaraz na początku 2 odsłony trener gospodarzy zrobił dwie zmiany. Nasz STR lepiej wszedł w mecz po zmianie stron i coraz śmielej atakował. W międzyczasie bardzo groźny strzał obronił ostatkiem sił Pączek ratując swój zespół. W 65 minucie dopięliśmy swego, z rzutu rożnego dogrywał Bukała, w polu karnym całkowicie zgubił krycie Kidacki i z łatwością z 6 metrów dał nam prowadzenie. Ten gol otworzył mecz. Łukawiec myślący o zwycięstwie musiał zaangażować więcej sił do ataku. Szybko się to na nich zemściło po kilka minut później, dokładnie w 72 po jednej z kontr Bukała fantastycznie się zachował w polu karnym gdzie ograł dwóch obrońców i krótkim lobem przerzucił piłkę nad bramkarzem. Mimo straty dwóch bramek ŁKS nie zamierzał składać broni i dość mocno nas przycisnął. Narażał się przy tym na szybkie kontry które skrzydłami przeprowadzali Bator i Machowicz. Obydwaj mieli swoje 100% okazje ale brakło opanowania nerwów. Do końca nic się nie zmienia i z bardzo trudnego terenu przywozimy cenne punkty. 

Był to niewątpliwie mecz walki, toczący się w szybkim tempie. Mimo słonecznej pogody nasi zawodnicy nie oszczędzali sił. Bez tego zaangażowania, asekuracji i ambicji nie udałoby się tu nic osiągnąć. Cieszy to, że dobrze weszliśmy w mecz i utrzymaliśmy ten poziom do końca. Na prawdę miło było popatrzeć na to co się dzieje na boisku przez całe spotkanie. Tak walczącej i ambitnej Staroniwy w tym sezonie jeszcze nie widziałem. Po dwóch remisach nastąpiła seria kolejnych wygranych i liczę, że nikt nas do końca nie zatrzyma. Cieszy zaangażowanie wszystkich bez wyjątku. Realizacja założeń przedmeczowych oraz reakcja na uwagi trenera, które miał w przerwie. Zagraliśmy jak bardzo dojrzały zespół i to z nie byle kim.

Na końcu tradycyjnie przychodzi moment wyboru gracza meczu. Niestety dla mnie po tym meczu jest to niezwykle trudne. Każda formacja i każdy zawodnik z osobna zagrali na swoim dobrym poziomie. Gdyby nie dobra postawa Pącziego i jego parada musielibyśmy gonić wynik a z tym bywa różnie. Na tyle długi piłek, które Łukawiec posłał na naszą linię obrony to statystycznie coś powinniśmy zepsuć. Tymczasem przez cały mecz była pełna koncentracja i "spokój grabarza". Defensywni pracowali niestrudzenie przy odbiorze i wyprowadzaniu ataków. Skrzydła kąsały obronę gospodarzy a gdy było trzeba wracali wspomagać kolegów w obronie. Wyjątkowo grający za plecami Adama, Patyna spisał się wyśmienicie pracując bez wytchnienia wzdłuż i wszerz boiska. Adam jak zwykle klasa. Tylko kto się wyróżnił na tyle żeby zgarnąć "tytuł". Myślę, że Kidacki. W ubiegłym tygodniu zagrał świetne zawody, w tym również i do tego dołożył bramkę. Stabilna forma zawodnika od którego bardzo często zależy obraz gry naszego zespołu zasługuje na wyróżnienie. Oby tak do końca gościu !!

Tylko STR !!!


Zapowiedź meczu z Łukawcem

  • autor: MaciekBuka, 2018-09-13 23:43

W 5 kolejce czeka nas wyjazd do Łukawca na mecz z miejscowym ŁKS-em. Będzie to dla nas rywal absolutnie nowy z którym dotychczas nie rywalizowaliśmy. Założenie klubu z Łukawca datuje się na rok 2005. Od tego czasu przez 10 lat występowali w Łańcuckiej B-klasie oraz przez 3 lata w A-klasie. Jak widać są od nas nieco starsi i mają więcej doświadczenia. Ubiegły sezon zakończyli na 3 lokacie ze stratą 6 punktów do miejsca premiowanego awansem. Pokazuje to, że są mocnym zespołem a ich przenosiny do Rzeszowskiej grupy nie są podyktowane szukaniem łatwych rozwiązań.

Dotychczas w 4 meczach dobrze się zaprezentowali choć nie ustrzegli się wpadek a do takich należy zaliczyć remis z Mrowlanką. W kolejnym meczu tym razem z Orłem odrobili dwubramkową stratę i wyrwali im pewne zwycięstwo. Później przyszedł łatwiejszy mecz z Białą i ciekawe zwycięstwo na boisku w Dąbrowie. Oglądałem skrót ich meczu w Dąbrowie i muszę powiedzieć, że na pewno potrafią grać w piłkę. Starają się konstruować kombinacyjne akcje a ich napastnicy wspomagani przez szybkich skrzydłowych są szczególnie groźni.

Po 4 kolejkach mamy tyle samo punktów co nasz Niedzielny rywal. Wydaje się, że Łukawiec zgłasza aspirację do włączenia się w walkę o awans. Ten mecz w związku z tym jest dla nas szczególnie ważny. Zwycięstwa z bezpośrednimi rywalami są dla nas bezcenne. Jeśli nie chcemy aby rozpędzona Trzcianka zbytnio nam uciekła musimy postarać się o komplet punktów. Mimo solidnego rywala i meczu na obcym terenie głęboko wierzę, że jest to możliwe. Przez cały tydzień solidnie pracowaliśmy, na treningach było po 20 zawodników z których każdy walczy o wyjściowy skład. Wszyscy są zdrowi i oprócz Kamila, Trener może liczyć na wszystkich. Po ostatnim meczu w którym trochę powalczyliśmy, kilku zawodników pokazało się ze znakomitej strony i do tego zaczęliśmy strzelać wierzę, że stać nas na zwycięstwo. Do rywala na pewno podejdziemy z respektem ale jeśli tylko da nam sposobność to wypunktujemy go bezlitośnie. Wszystko w głowach i nogach zawodników.

Tylko STR !!!


Podsumowanie 4 kolejki

  • autor: MaciekBuka, 2018-09-12 22:32

Każdy zespół ma już za sobą po 4 spotkania i powoli zaczyna być widać kto i o co zamierza grać w tym sezonie. Mamy kilka niespodzianek o których warto napisać kilka zdań.

Orzeł wysoko zbił u siebie Białą aż 7-1. Biała pod koniec ubiegłego sezonu prezentowała się całkiem nieźle. Trener Amarowicz wprowadzał tam swoje porządki i wszystko szło w dobrym kierunku. Niestety od początku tego sezonu jego zespół spisuje się fatalnie i gdyby nie walkower z Mrowlanką to na koncie mieliby zaledwie 1 punkt. W starciu z solidnym Orłem wyszły wszystkie ich braki. Z drugiej strony Orła ciężko na razie odczytać. Najpierw zagrał z mocną jak się okazuje Trzcianą i wysoko przegrał. Później remis z dość solidnym Łukawcem, i gładkie zwycięstwa z outsiderami Zabajką i Białą. Najbliższy mecz z fatalną Świlczanką nie przyniesie odpowiedzi na pytania o ich formę. Póki co są wielką niewiadomą.

Dąbrowa trochę niespodziewanie uległa 1-5 Łukawcowi. Dąb nie od dziś wiadomo, że jest u siebie mocny. Tymczasem przyjął 5 bramek a błędy które popełniał w tym meczu wołały o pomstę do nieba. Punkty jak dotąd złapali na fatalnej Mrowlance i nie lepszym Junaku. Za kilka dni mają szansę zapunktować gdyż jadą do Białej. Myślę jednak w lidze furory nie zrobią. Łukawiec zaś jako jedna z największych niewiadomych naszej ligi prezentuje się niezwykle solidnie. W pierwszym meczu z Mrowlanką trochę ich trema zjadła i dali sobie wyrwać zwycięstwo, w drugim meczu skutecznie gonili Orła i przywieźli punkt z trudnego terenu, następnie gładko ograli Białą. Zwycięstwo na trudnym terenie w Dąbrowie powinno dodać im skrzydeł. Za kilka dni ich wartość sprawdzi nasz STR i zapowiada się arcyciekawe spotkanie.

Rudzik wygrał ze Słociną 4-1. Do 20 minuty mecz był dość wyrównany, później Rudzik w 5 minut strzelił 2 bramki i zrobiło się 3-1. Junak nie był w stanie odrobić strat a w dodatku dał sobie strzelić kolejną bramkę. Dwa lata temu Rudzik równie imponująco rozpoczął sezon od 5 wygranych z rzędu. Teraz poczyna sobie równie śmiało. Co prawda punktów ma mniej ale gdyby nie walkower w meczu ze Stobierną byłby wiceliderem. Co prawda terminarz mają korzystny i punktowali głównie z drużynami słabszymi (Junak, Świlcza) ale do tego dołożyli remis z Rudnianką, która jest bardzo solidna. Przed nimi mecz z Mrowlanką wiec powinni zapunktować za 3. Junak zaś spisuje się fatalnie, dotychczas zdobył tylko 1 punkt a ostatnie 3 mecze przegrał z 1 zdobytą bramką. Mecz z nimi mamy już za sobą i śmiało mogę powiedzieć, że ich postawa wskazuje, że potrafią grać i w końcu przyjdzie czas na zdobycze punktowe. Być może już za kilka dni z RKS-em.

RKS minimalnie przegrał z Rudnianką 0-1. Gospodarze zmarnowali niepowtarzalną okazję aby zapunktować z mocnym rywalem. Od 30 minuty po czerwonej kartce dla gracza Rudnianki grali z przewagą. Nie dość, że nie potrafili strzelić bramki to jeszcze w 60 minucie sami ją stracili. Mecz był bardzo zacięty i posypało się w nim mnóstwo kartek, głównie dla Rudnianki. Tym samym RKS traci sporo punktów. Patrząc na postawę Zabajki i Świlczy remisy z nimi chwały im nie przynoszą. Jedynie zwycięstwo nad Stobierną ładnie wygląda w ich statystykach. W Niedzielę z Junakiem czeka ich ciężka przeprawa. Jeśli marzą o nawiązaniu do sukcesu z ubiegłego roku to nie mogą sobie pozwolić na kolejne straty punktowe. Co do Rudnianki to chwała im za wyrwanie tak cennego zwycięstwa. Pokazali, że są solidną ekipą i mają coraz więcej doświadczenia. Czwarta lokata z ubiegłego sezonu nie była przypadkowa. Jestem przekonany, że ostrzą sobie zęby na coś więcej w tym sezonie. Jedynie do czego można się u nich przyczepić to skuteczność. Zaledwie 3 bramki w 4 meczach to najmniej w lidze. W Niedzielę w meczu z Trzcianą będzie im ciężko poprawić ten bilans.

Trzcianka pewnie kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, tym razem rozbiła Stobierną 5-0. Gospodarze ten sezon rozpoczęli chyba jeszcze mocniej niż poprzedni, gdy w pierwszych 6 meczach wygrali 5 razy z bilansem bramkowym 29-3. Teraz mają komplet zwycięstw i bilans bramkowy 24-2. Można powiedzieć, że leją wszystkich na potęgę. Co prawda jak dotąd nie mieli zbyt wymagających przeciwników ale jednak punkty zbierają. Teraz sprawdzi ich Rudnianka. W ubiegłym sezonie ich zwycięski pochód zatrzymał się na Dąbrowie a później wszystko się posypało. Czy historia się powtórzy ? Zobaczymy ! Stobierna swój największy sukces odniosła remisując z nami w pierwszym meczu. Później doznali serii upokarzających porażek (7-2 z Rudzikiem ostatecznie zweryfikowane jako walkower). W tym meczu również nie mieli nic do powiedzenia. Najbliższy mecz to starcie z Zabajką i tam powinni poszukać punktów. 

W pojedynku dwóch spadkowiczów Zabajka wygrała ze Świlczą 2-0. Oba zespoły spisują się w tym sezonie poniżej oczekiwań. Z relacji która jest na stronie Świlczy wynika, że mieli nie więcej okazji bramkowych ale bez swoich najlepszych strzelców nic nie chciało wpaść. Ostatecznie przez sporą część meczu grali z brakami kadrowymi bez jakichkolwiek zmian. Zanosi się na to, że oba zespoły na dłużej zagoszczą w B-klasie. 

Nasz STR wygrał 7-2 z Mrowlanką.

W 4 kolejce padło 36 bramek (jak dotąd najwięcej) . Gospodarze wygrywali 5 razy przy 2 zwycięstwach gości. 


Mecz 2018-09-16, 16:00


herb ŁKS Łukawiec 0:2 herb Staroniwa - Rzeszów
ŁKS Łukawiec   Staroniwa - Rzeszów

Sponsorzy

Ziaja.com


staroniwa-rzeszow.pl


jelczanka.com.pl


b3studio.eu


delikatesy.pl

staroniwa-rzeszow.pl

Reklama

Ostatnie spotkanie

ŁKS Łukawiec Staroniwa - Rzeszów
ŁKS Łukawiec 0:2 Staroniwa - Rzeszów
2018-09-16, 16:00:00
    relacja »

Najbliższe spotkanie

Staroniwa - RzeszówLKS Biała (k. Rzeszowa)
Staroniwa - Rzeszów   LKS Biała (k. Rzeszowa)
2018-09-23, 11:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Wyniki

Ostatnia kolejka 5
Świlczanka Świlcza 1:2 Orzeł Wysoka Głogowska
Stobierna - Krzywe Stobierna 2:1 KP Zabajka
Rudnianka Rudna Wielka 1:3 Trzciana Trzcianka
Junak Słocina 2:1 RKS Rzeszów
Mrowlanka Mrowla 3:1 Rudzik Rudna Mała
LKS Biała (k. Rzeszowa) 0:3 Dąb Dąbrowa
ŁKS Łukawiec 0:2 Staroniwa - Rzeszów